PARTNERZY
Skąd jesteś?

» Wyniki » Archiwum
ZOBACZ LOSOWE KAWAŁYLosuj dowcipy
yghz | 25 marca 2007, 19:21 | @ | | Ocena: 68
Rozmawiają dwie przyjaciółki na balkonie, wtem jedna z nich mowi:
-O! Patrz, idzie Zenek z bukitem kwiatów!
Na co druga wzdycha:
-O nie, znowu bedę musiała dać mu dupy...
-A co? Wazonu nie masz?
Baksisz | 21 grudnia 2005, 23:48 | @ | | Ocena: 1091
Wchodzi facet do domu i krzyczy w drzwiach:
-Stara wygrałem w totka!
Żona siedzi przy stole i szlocha.
-Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka.
-Mama umarła! - krzyczy małżonka.
-O ja pier** KUMULACJA!
_Martin_ | 21 stycznia 2007, 11:51 | @ | | Ocena: 6
Podczas wigilii u państwa Kaczyńskich zjawia się Mikołaj. Obdarowuje wszystkich prezentami, tylko Lech nie chce wziąść.
-Lechu - zachęca żona. - Nie bądź taki, weź sobie prezent...
-No dobrze... - odpowiada mąż. - Tylko nie od tej małpy w czerwonym!
Wylosuj nowe -> kawały
13
CZE

Na wesoło o powodzi

Dodał: Karolina, 13 czerwca 2013, 19:00
Komentarze: 0 Czytaj komentarze Dodaj komentarz

Raz się powodzi, raz się nie powodzi... ostatnio w Polsce wręcz się przelewa... :) Niestety tylko dosłownie. Powódzie, podtopienia to codzienność w niektórych rejonach Polski. Ale dlaczego nie złamać stereotypów na temat ponurych, sztywnych "Polaczków"? Pewien mieszkaniec Warszawy, którą powódź odwiedziła w niedzielę, zabrał swojego kilkuletniego sąsiada w rejs dookoła osiedla...kajakiem. A tutaj link do fotorelacji i opisu :)

31
MAJ

W Łodzi za przestępcę uchodzi już 3-letnia dziewczynka! Ale co z niej za łobuz... Jadąc swoim trójkołowcem po chodniku dla pieszych potrąciła strarszego, 81-letniego mężczyznę. Mężczyzna prewrócił się i z raną głowy trafił do szpitala. Dziewczynka odjechała z miejsca wypadku... :) Była pod opieką babci i najprawdopodobniej uciekła jej. Jak widać każdy już może budzić podejrzenia :)

18
MAJ

Niefortunna ucieczka

Dodał: Karolina, 18 maja 2013, 07:10
Komentarze: 0 Czytaj komentarze Dodaj komentarz

Na jednej ze stacji paliw doszło do drobnej kolizji. 73-letni właściciel jednego samochodu uderzył w tył samochodu innego kierowcy. Tamten zdenerwowany chcąc otworzyć drzwi sprawcy wyczuł od niego alkohol i zadzwonił po policję. Właściciel pierwszego samochodu, niewiele myśląc uciekł, zostawiając samochód.. Policja nie miała problemu z ustaleniem tożsamości tego pana z tablic rejestracyjnych. Jednak co najzabawniejsze... Owy pan udając się w stronę swojego domu zatrzymał samochód, który wyglądał jak samochód jego znajomego. Opowiedział mu swoją historię: "Cześć Janusz, dobze żeś się zatrzymał, właśnie policji spieprzam. Wiesz jakie jaja? Trochę wypity jechałem i na stacji paliw pomyliłem gaz z hamulcem..." No cóż... szkoda tylko, że to nie był "Janusz" tylko kierowca nieoznakowanego radiowozu.

HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!