Skąd jesteś?

» Wyniki » Archiwum
ZOBACZ LOSOWE KAWAŁYLosuj dowcipy
kulmita | 17 lutego 2006, 18:34 | @ | | Ocena: 19
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
-Coś mnie jebie w stawie.
Na to lekarz:
-Podejrzewam raka.
3CT | 24 sierpnia 2007, 12:30 | @ | | Ocena: -18
Późna noc. Pijany mąż wraca do domu, cała gęba w szmince i pudrze, na progu żona go pyta:
-Co to ma znaczyć?!
-Kochanie, nie uwierzysz, pobiłem się z klaunem...
Karolina | 14 marca 2013, 21:06 | @ | | Ocena: 3
Dlaczego w Rzymie nie grają w bilarda?
Bo Papa MoBile.
Wylosuj nowe -> kawały
13
CZE

Na wesoło o powodzi

Dodał: Karolina, 13 czerwca 2013, 19:00
Komentarze: 0 Czytaj komentarze Dodaj komentarz

Raz się powodzi, raz się nie powodzi... ostatnio w Polsce wręcz się przelewa... :) Niestety tylko dosłownie. Powódzie, podtopienia to codzienność w niektórych rejonach Polski. Ale dlaczego nie złamać stereotypów na temat ponurych, sztywnych "Polaczków"? Pewien mieszkaniec Warszawy, którą powódź odwiedziła w niedzielę, zabrał swojego kilkuletniego sąsiada w rejs dookoła osiedla...kajakiem. A tutaj link do fotorelacji i opisu :)

31
MAJ

Przestępstwo się szerzy...

Dodał: Karolina, 31 maja 2013, 15:00
Komentarze: 0 Czytaj komentarze Dodaj komentarz

W Łodzi za przestępcę uchodzi już 3-letnia dziewczynka! Ale co z niej za łobuz... Jadąc swoim trójkołowcem po chodniku dla pieszych potrąciła strarszego, 81-letniego mężczyznę. Mężczyzna prewrócił się i z raną głowy trafił do szpitala. Dziewczynka odjechała z miejsca wypadku... :) Była pod opieką babci i najprawdopodobniej uciekła jej. Jak widać każdy już może budzić podejrzenia :)

18
MAJ

Niefortunna ucieczka

Dodał: Karolina, 18 maja 2013, 07:10
Komentarze: 0 Czytaj komentarze Dodaj komentarz

Na jednej ze stacji paliw doszło do drobnej kolizji. 73-letni właściciel jednego samochodu uderzył w tył samochodu innego kierowcy. Tamten zdenerwowany chcąc otworzyć drzwi sprawcy wyczuł od niego alkohol i zadzwonił po policję. Właściciel pierwszego samochodu, niewiele myśląc uciekł, zostawiając samochód.. Policja nie miała problemu z ustaleniem tożsamości tego pana z tablic rejestracyjnych. Jednak co najzabawniejsze... Owy pan udając się w stronę swojego domu zatrzymał samochód, który wyglądał jak samochód jego znajomego. Opowiedział mu swoją historię: "Cześć Janusz, dobze żeś się zatrzymał, właśnie policji spieprzam. Wiesz jakie jaja? Trochę wypity jechałem i na stacji paliw pomyliłem gaz z hamulcem..." No cóż... szkoda tylko, że to nie był "Janusz" tylko kierowca nieoznakowanego radiowozu.

HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!