Co słychać?

» Wyniki » Archiwum
Dowcipy, kawały - o góralach
ROTFL | 16 kwietnia 2005, 15:00 | @ | | Ocena: -37
Jedzie Baca ciężarówką przez góry. Po chwili zatrzymuje się na środku drogi. Obserwujące zdarzenie Juhasy dzwonią na policję:
- Jakiś Baca jechał ciężarówką i się zaklinował pod mostem...
- Dobrze, już jedziemy!
Po chwili zjawia się radiowóz:
- No i co Baco, zaklinowaliśmy się?
- Ni, ja ino wiozłem most i mi paliwa zabrakło.
Beret | 13 kwietnia 2005, 15:42 | @ | | Ocena: -283
Idzie sobie turysta przez halę, patrzy, a tu juhas owieczkę stuka.
- Co też wy juhasie, zgłupieliście? W Zakopanem tyle pięknych kobitek, a wy tu owieczkę dupczycie?
- A posedłbym se ja do Zakopca, ino mi ni ma komu łowiecek dopilnować! - wyjaśnił juhas.
Turysta był swój chłop i podjął się popilnować owieczek...Juhasowi trochę się zeszło, więc turysta z nudów postanowił spróbować, co też ten juhas widział w tej owieczce. No i właśnie stuka sobie jedną, a tu wraca juhas i pyta ździebko zdziwiony:
- Co wy panocku, zgłupieliście? Tyle piknych łowiecek wokoło, a wy barana dupcycie?
Beret | 13 kwietnia 2005, 15:38 | @ | | Ocena: 2
Do Zakopanego przyjeżdża telewizja, zrobić wywiad z prawdziwym Góralem. Idą do starego bacy i zadają mu pytanie:
- Powiedzcie może baco jakąś anegdotkę ze swego życia.
- Łanegdotkie? Ła co to tokiego panicku?
- No, coś wesołego, śmiesznego co wam się w życiu przytrafiło.
- Aaaa no to jest tako jedno historia. Pewnygo dnia Jasiek z Kondrotowej zgubił łowieckę. Szukoli my wszystko chopy ze trzy dni po halach w końcu jak my jom znaleźli, to siem tak łuciesyli, że my jom wydupcyli, że hej!
- Hmmm.. Baco... no tak, piękna historia, ale w telewizji nie możemy puścić czegos takiego. Może znacie jakąś inną wesołą historię z życia?
- Jakomś innom, godocie? Hmmm A jest taka, jest. Nie dalej jak ze trzy misionce temu Kazik, mój sonsiad, zgubił psa. I my go szukali po halach, szukoli i w końcu jak my go znaleźli, my siem tak łuciesyli, że go wydupcyli, że hej!
- Heh, no tak.. No to może opowiecie coś smutnego, co wam się przydarzyło?
- Smutnego? Hmmm.. Niech no jo pomyślę... A jest tako jedno historio smutno wilce...
- Tak? No to opowiedzcie, baco!
- Zgubilech sie kiedyś na hali...
Beret | 13 kwietnia 2005, 15:36 | @ | | Ocena: -25
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco.. Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie..
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.
Beret | 02 kwietnia 2005, 14:54 | @ | | Ocena: -25
Dwóch górali: mały i duży sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami.
Widząc to drugi pyta:
- Co tok mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!
ROTFL | 02 kwietnia 2005, 14:13 | @ | | Ocena: -16
Dwa Juchasy robią sztuczne oddychanie Jagnie. Podchodzi do nich baca i mówi:
- Wyciągnijcie d**ę z wody, bo cały staw wypompujecie!
ROTFL | 02 kwietnia 2005, 08:52 | @ | | Ocena: -164
Jedzie baca rowerem przez Zakopane:
- Baco! Błotnik Wam się koleboce - krzyczy Juhas.
- Co?
- Błotnik Wam się koleboce!
- Jeszcze roz, co?
- Błotnik Wam się koleboce!!!
- Nic nie słysza, bo mi sie błotnik koleboce.
ROTFL | 02 kwietnia 2005, 08:46 | @ | | Ocena: -76
Baca z Zakopanego wsiada do pociągu, którym jadą same góralki ze wsi. Dosiada się do jednej z nich:
- Baco, uważajcie na jajka!
- Aa to jajeczka na targ wieziemy?
- Nie - gwoździe.
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:27 | @ | | Ocena: -79
Turysta pyta bacy:
- Macie w waszej miejscowości jakąś atrakcję dla turystów?
- Mielimy, ale łostatnio za mąż wyszła...
_magda_ | 31 marca 2005, 17:33 | @ | | Ocena: -29
Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu płaczesz Maryna?
- Oj, zgwałcili mnie zgwałcili!
- A o pomoc wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?!
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wsi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku halom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wierchom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku lasowi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Toć i ja sobie ulżę!
HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!