Dowcipy, kawały - inne kawały
_magda_ |
18 kwietnia 2005, 11:50 |
@ |

|
Ocena: 11 Mietek wpada do baru z dwoma limami pod oczyma:
- Mietek co Ci się stało? - pyta kolega.
- A wiesz, byłem w kościele i Kaśka stała przede mną w spódnicy. I ta spódnica wżynała jej się w tyłek, to jej wyciągnąłem, a ona mi w ryja.
- Hmm, a to drugie limo?
- No wiesz, byłem w kościele, Zdzisio stał koło mnie, a przed nami Kaśka i znowu ta spódnica jej się wżynała, to Zdzisio jej wyciągnął, a ja wiedziałem, że tego nie lubie, to jej spowrotem wsadziłem...
ROTFL |
17 kwietnia 2005, 14:40 |
@ |

|
Ocena: 25 Generał w wojsku do szeregowych:
- Obywatele! Wódka zabija!
Żołnierze chórem:
- My się śmierci nie boimy!
Cenzik |
17 kwietnia 2005, 12:10 |
@ |

|
Ocena: 8 Wraca mąż z pracy do domu. Pada na fotelu, a żona do niego:
-Pewnie jesteś głodny. Otworzyć ci puszkę?
-Cipuszke później, najpierw daj jeść!
Beret |
13 kwietnia 2005, 15:31 |
@ |

|
Ocena: 22 Do grupy młodych mężczyzn w dresach podchodzi konduktor:
- Bilety do kontroli.
- Spierdalaj! - krzyczą dresiarze. Kontroler rezygnuje i podchodzi do starszego pana:
- Proszę o bilet do kontroli.
- Nie słyszał pan, co koledzy powiedzieli?
georing |
05 kwietnia 2005, 20:16 |
@ |

|
Ocena: 5 Z Matrixa:
Cypher opowiada Neo stare dzieje:
-Masz szczęście, że technika poszła do przodu, zanim ciebie wyciągiągaliśmy z Matrixa. Wcześniej nie było tak lekko. Mnie Morfeusz zaoferował niebieskiego lub czerwonego czopka...
ROTFL |
02 kwietnia 2005, 14:10 |
@ |

|
Ocena: 15 W Supermarkecie robi zakupy wybredna klientka. Nic się jej nie podoba, więc robi awanturę na cały sklep i każe wezwać kierownika. Po krótkiej kłótni mówi:
- Niech mnie Pan pocałuje w dupę!
- To jest sklep samoobsługowy droga Pani.
ROTFL |
02 kwietnia 2005, 08:41 |
@ |

|
Ocena: 17 - Pppanie prroffesorze, czzy ppijjany stuudennt możee zddać eeggzammin?
- Jeżeli umie, to tak.
- Umie, umie, chłoopaki, wnośccie Stefana.
LOL |
01 kwietnia 2005, 23:29 |
@ |

|
Ocena: 11 Pierwsza w nocy. Kobieta pyta małżonka:
- Kochany, czy kupisz mi futro?
- Kupię.
- Tak się cieszę!
- Nie ma z czego.
- Dlaczego?
- Bo ja mówię przez sen.
LOL |
01 kwietnia 2005, 23:28 |
@ |

|
Ocena: 15 Kowalski wstaje rano z łóżka, podchodzi do okna i mówi rozmarzonym głosem:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień...
- No i co z tego? - pyta żona.
- Powiedziałaś kiedyś, że pewnego pięknego dnia mnie porzucisz - wzdycha facet.
LOL |
01 kwietnia 2005, 23:27 |
@ |

|
Ocena: -5 Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi:
- Gol!