Co słychać?

» Wyniki » Archiwum
Dowcipy, kawały - inne kawały
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:27 | @ | | Ocena: -2
Ojciec do dorastającego syna:
- Jesteś już mężczyzną, mój drogi. Doszedłem do wniosku, że trzeba ci pozwolić od czasu do czasu na papierosa. Proszę, możesz zapalić.
- Dziękuję, tato, ale od roku już nie palę.
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:26 | @ | | Ocena: 6
Lekcja przysposobinia obronnego.
- Które krwotoki są groźniejsze? Wewnętrzne czy zewnętrze?
- Wewnętrzne.
- Dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta zabandażować!
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:26 | @ | | Ocena: -5
- Dlaczego lepiej jest umawiać się z bezdomną?
- Bo nie trzeba jej odprowadzać do domu.
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:26 | @ | | Ocena: -14
W klinice zjawił się młody człowiek, by odwiedzić przyjaciela, który uległ wypadkowi samochodowemu.
- Czy mój kolega ma jakieś szanse? - pyta ładną pielęgniarkę.
- Żadnych, nie jest w moim typie.
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:25 | @ | | Ocena: 16
Przychodzi facet do sklepu:
- Jest piwo?
Sprzedawczyni na to:
- Nie ma.
- A co jest? - pyta klient.
- No oranżada, cola, woda mineralna...
- Nie, nie. Ja się pytam co jest że piwa nie ma!
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:25 | @ | | Ocena: -8
Rozmawiają dwaj biznesmeni:
- Podobno żona zdradza cię z trzema kochankami...
- I co z tego? Wolę mieć 25% w dobrym interesie, niż 100% w kiepskim!
LOL | 01 kwietnia 2005, 23:24 | @ | | Ocena: 15
Dwoch kumpli zajęło dwie sąsiednie kabiny w WC. W pewnym momencie jeden pyta drugiego:
- Stary, jest u Ciebie papier toaletowy?
- Nie ma!
- A masz może jakąś gazetę?
- Nie mam.
- To rozmień chociaż 100 złotych!
CHOMIK | 01 kwietnia 2005, 21:57 | @ | | Ocena: 59
Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliśmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliśmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
- No i co? No i co?
- No i wy***ałem jej z bani.
CHOMIK | 01 kwietnia 2005, 21:20 | @ | | Ocena: -4
Mijają się dwaj znajomi na ulicy.
-Cześć Franek, gdzie pędzisz?
-Na strychu, a ty?
ROTFL | 01 kwietnia 2005, 15:48 | @ | | Ocena: 33
Rodzicom zebrało się na miłość, a że Jasio im przeszkadzał, to wysłali go na balkon i kazali komentować, co widzi:
- Na dole chłopcy grają w piłkę, ulicą jedzie duży samochów, na przeciwko na balkonie stoi dziewczynka, pewnie jej rodzice też sie pie***ą...
HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!