Eh... zatrudnili mnie, żebym tak leżał i myślał. Podoba się Wam to chociaż?

» Wyniki » Archiwum
Dowcipy, kawały - o blondynkach
patryk2208 | 20 grudnia 2009, 16:52 | @ | | Ocena: 17
Blondynka mówi do drugiej blondynki:
-Ej, patrz Benedykt XVI
-Tak? A Kubica który?
maczo1995 | 24 kwietnia 2009, 13:55 | @ | | Ocena: -42
Do sklepu została zatrudniona nowa ekspedientka - blondynka.
Pierwszy dzień pracy:
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Poproszę płyn do naczyń ,,Ludwik".
-Przykro mi, ale nie mamy takiego.
Do blondynki podchodzi pracodawca:
-Proszę pani, jeżeli nie mamy jakiegoś produktu proszę go zastąpić innym np. jeżeli nie mamy ,,Ludwika", proszę zaoferować ,,Pur".
-Dobrze.
Drugi dzień pracy:
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Poproszę papier toaletowy.
-Przykro mi, ale nie mamy papieru toaletowego. Może być papier ścierny?
DrutKolczasty | 17 kwietnia 2009, 18:57 | @ | | Ocena: -11
Przychodzą dwie blondynki do sklepu. Jedna mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka.
Sprzedawca na to:
- Niestety, ale nie ma takich zeszytów. Są tylko w kratkę, w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, na to druga mówi:
- Ale ona głupia, chciała zeszyt w kółka.
- No cóż - mówi sprzedawca - różni są ludzie. No ale co dla pani?
- Poproszę globus Krakowa.
dworakd | 13 kwietnia 2009, 14:56 | @ | | Ocena: -16
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
-Ale nie masz AIDS, co?
-Oczywiście, że nie!
-Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
FanyBoj | 26 stycznia 2008, 14:17 | @ | | Ocena: 25
Rozmawiają dwie przyjaciółki w zatłoczonym tramwaju. Nagle jedna mówi do drugiej:
-A wiesz, chyba będę miała dziecko...
-Tak? A z kim?
-Nie wiem. Nie mogę się odwrócić.
rotfl | 03 stycznia 2008, 10:49 | @ | | Ocena: -113
-Ile blondynek potrzeba do zabawy w chowanego?
-Jedną.
Patryk | 23 grudnia 2007, 11:59 | @ | | Ocena: -130
Blondynka pyta się drugiej Blondynki:
-Jak spędziłaś Sylwestra?
-Sam poszedł.
Daniel | 26 października 2007, 10:16 | @ | | Ocena: -76
Dwie blondynki stoją przed kinem. Jedna mówi:
-Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat.
-Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka.
aniela | 12 września 2007, 10:31 | @ | | Ocena: 59
-Dlaczego blondynka stawia przed spaniem 2 szklanki, pełną i pustą?
-Bo nie wie, czy będzie się jej chciało pić, czy nie.
Martyna i Gosia ;) | 28 sierpnia 2007, 10:05 | @ | | Ocena: -22
Blondynka do sprzedawcy:
-Dzień dobry, ja poproszę frytki.
Na to sprzedawca:
-Przykro mi, ale ziemniaków zabrakło.
-Nic nie szkodzi, mogą być z chlebem!
HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!