Dowcipy, kawały - o blondynkach
ho1232 |
12 grudnia 2010, 20:53 |
@ |

|
Ocena: -43 Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
– Co to jest, takie duże i czerwone?
– Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
– To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca pakuje jabłka.
– A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.
– To jest kiwi.
– Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje...
– Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
– Mak, ale kur*** nie na sprzedaż!
dworakd |
05 listopada 2010, 11:06 |
@ |

|
Ocena: -16 Rozmawiają dwie blondynki i pierwsza mówi do drugiej:
- Wiesz, że nowy rok wypada w tym roku w piątek.
A druga na to:
- Oby nie trzynastego.
patryk2208 |
20 grudnia 2009, 16:52 |
@ |

|
Ocena: -30 Blondynka mówi do drugiej blondynki:
-Ej, patrz Benedykt XVI
-Tak? A Kubica który?
maczo1995 |
24 kwietnia 2009, 13:55 |
@ |

|
Ocena: -232 Do sklepu została zatrudniona nowa ekspedientka - blondynka.
Pierwszy dzień pracy:
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Poproszę płyn do naczyń ,,Ludwik".
-Przykro mi, ale nie mamy takiego.
Do blondynki podchodzi pracodawca:
-Proszę pani, jeżeli nie mamy jakiegoś produktu proszę go zastąpić innym np. jeżeli nie mamy ,,Ludwika", proszę zaoferować ,,Pur".
-Dobrze.
Drugi dzień pracy:
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Poproszę papier toaletowy.
-Przykro mi, ale nie mamy papieru toaletowego. Może być papier ścierny?
DrutKolczasty |
17 kwietnia 2009, 18:57 |
@ |

|
Ocena: -54 Przychodzą dwie blondynki do sklepu. Jedna mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka.
Sprzedawca na to:
- Niestety, ale nie ma takich zeszytów. Są tylko w kratkę, w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, na to druga mówi:
- Ale ona głupia, chciała zeszyt w kółka.
- No cóż - mówi sprzedawca - różni są ludzie. No ale co dla pani?
- Poproszę globus Krakowa.
dworakd |
13 kwietnia 2009, 14:56 |
@ |

|
Ocena: -298 Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
-Ale nie masz AIDS, co?
-Oczywiście, że nie!
-Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
FanyBoj |
26 stycznia 2008, 14:17 |
@ |

|
Ocena: 61 Rozmawiają dwie przyjaciółki w zatłoczonym tramwaju. Nagle jedna mówi do drugiej:
-A wiesz, chyba będę miała dziecko...
-Tak? A z kim?
-Nie wiem. Nie mogę się odwrócić.
rotfl |
03 stycznia 2008, 10:49 |
@ |

|
Ocena: -130 -Ile blondynek potrzeba do zabawy w chowanego?
-Jedną.
Patryk |
23 grudnia 2007, 11:59 |
@ |

|
Ocena: -195 Blondynka pyta się drugiej Blondynki:
-Jak spędziłaś Sylwestra?
-Sam poszedł.
Daniel |
26 października 2007, 10:16 |
@ |

|
Ocena: -44 Dwie blondynki stoją przed kinem. Jedna mówi:
-Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat.
-Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka.