Dowcipy, kawały - o blondynkach
Beret |
02 kwietnia 2005, 14:23 |
@ |

|
Ocena: 4 Policja dała ogłoszenie w sprawie pracy - szukali blondynek. Zgłosiły się trzy na wstępne rozmowy. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie faceta (lewy profil) i pytają się:
-Co może Pani powiedzieć o tym człowieku?
Blondynka nr 1 patrzy i patrzy, i mówi:
-On ma tylko jedno ucho...
Komisja załamana wyrzuca blondynkę nr 1 i prosi następną. Pokazują jej to samo zdjęcie i zadają to samo pytanie. Blondynka nr 2 patrzy i mówi:
-On ma tylko jedno ucho...
Tą też wyrzucają i znudzeni zadają to samo pytanie trzeciej. Blondynka nr 3 patrzy i mówi:
-On nosi szkła kontaktowe.
Gliniarze wertują papiery... i rzeczywiście facet nosi szkła. Pytają się jej, jak to wydedukowała.
-Nie może nosić okularów, bo ma tylko jedno ucho... - odpowiada blondynka.
Beret |
02 kwietnia 2005, 14:19 |
@ |

|
Ocena: -99 Spotykają się dwie blondynki
-Co słychać?
-A nic takiego, kupiłam sobie skunksa.
-Po co ci skunks?
-Dziewczyno! Ty nawet nie wiesz jak on cudownie robi minetę, pierwsza klasa.
-A smród?
-Pierwsze dwa dni rzygał, ale teraz już się przyzwyczaił.
Beret |
02 kwietnia 2005, 14:18 |
@ |

|
Ocena: 10 Dwie blondynki kłócą się, na co pójść do kina:
- Chodźmy na "Matrixa".
- Nie, lepiej na "Aniołki Charliego".
- Lepiej na "Matrixa"!
- Nie, na "Aniołki"!
Wtrąca się brunetka:
- Może pójdziecie na kompromis?!
Blondynki:
- Fajnie, a gdzie grają?
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:13 |
@ |

|
Ocena: 12 Dwie blondynki napadły na bank. Zabrały z niego dwa worki. Podzieliły się nimi bez zaglądania, co zawierają. Po 10 latach złodziejki spotykają się przypadkowo.
- Co było w twoim worku??-pyta pierwsza.
- 10 mln dolarów.
- Super!Co z nimi zrobiłaś?
- Kupiłam willę, jacht, podróżowałam po świecie. A co było w twoim worku??
- Niezpłacone rachunki.
I co z nimi zrobiłas?
- Powolutku spłacam....!!!!
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:13 |
@ |

|
Ocena: 2 Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jeździ pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana!
- Panie władzo - coś strasznego, tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mną drzewo! No bałam się potwornie, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jadę! Więc skręciłam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, więc znowu skręciłam, żeby nie uderzyć...
Policjant zagląda do samochodu i mówi:
- Spokojnie, proszę pani. To tylko odświeżacz powietrza...
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:12 |
@ |

|
Ocena: -14 Blondynka wsiadła do samolotu, usiadła. Podchodzi do niej stewardessa i pyta:
- Przepraszam, napije się pani czegoś?
A blondynka na to:
- Tak, poproszę orange juice, może być jabłkowy.
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:11 |
@ |

|
Ocena: 6 Czemu blondynka wyjmuje drzwi, gdy idzie się kąpać?
Bo nie chce żeby ktoś ją podglądał przez dziurkę od klucza...
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:11 |
@ |

|
Ocena: 4 Jadą dwie blondynki samochodem. Nagle się zatrzymują na światłach - jest kolor czerwony. Blondynki mówią:
- Ale ładne światło...
Zapala się żółte, a blondynki:
- To jeszcze ładniejsze...
Zapala się zielone.
-Ale śliczne!!!
Znowu zapala się czerwone:
- Już chyba wszystkie obejrzałyśmy, jedziemy...
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:11 |
@ |

|
Ocena: -16 Blondynka do blondynki:
- Jakie masz piękne zęby!
- To po mamie.
- Naprawdę? Pasowały?!?
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:10 |
@ |

|
Ocena: 2 Na ławce siedzą dwie blondynki.
Jedna wyciąga paczkę cukierków "Krówek" i pyta się drugiej:
- Chcesz krówkę?
Na to druga:
- Nie! Przecież jestem wegetarianką.