Dowcipy, kawały - o blondynkach
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:10 |
@ |

|
Ocena: 8 Jadącą samochodem blondynkę zatrzymuje policjant i mówi:
Nie ma Pani powietrza w jednym kole.
- Tak, ale tylko na dole...
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:09 |
@ |

|
Ocena: 8 Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzący obok niej chłopak zauważa to i mówi:
- Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.
- No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny...
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:07 |
@ |

|
Ocena: 3 Koleżanka pyta blondynki:
- Co robisz, że masz takie piękne kwiaty?
- Biorę jedną trzecią czarnoziemu, jedną trzecią piasku, jedną trzecią próchnicy, jedną trzecią...
- Zaraz, zaraz! To już są cztery trzecie.
- Bo ja biorę bardzo dużą doniczkę!
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:07 |
@ |

|
Ocena: 19 Dzwoni blondynka do blondynki:
- Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki. Jest u ciebie?
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:07 |
@ |

|
Ocena: 8 Eliminacje do finału miss Polonia. Prowadzący wskazuje dłonią trzy kandydatki:
- Pani, pani i... pani!
- I jeszcze ja, ja!! - krzyczy pewna blondynka.
- No dobrze, to jeszcze pani - zgadza się prowadzący - Ubierać się i do domu!
LOL |
01 kwietnia 2005, 13:06 |
@ |

|
Ocena: 14 - Dzwoni telefon. Blondynka podnosi słuchawkę i słyszy:
- Czy to ty, kochanie?
- Tak, a kto mówi?
_magda_ |
31 marca 2005, 21:30 |
@ |

|
Ocena: 16 Blondynka w samolocie zajeła miejsce pewnej pani, ta zwraca jej uwagę:
- Przepraszam to moje miejsce.
Blondynka nic.
- Przepraszam to moje miejsce!
Blondynka nic.
Zdenerwowana kobieta idzie do pilota i mówi mu jaka jest sprawa, ten podchodzi do blondynki. Po chwili odzszedł, a blondynka przesiadła się. Kobieta pyta się pilota jak on to zrobił. Pilot odpowiada:
- Powiedziałem jej, że to miejsce nie leci na Karaiby.
Beret |
28 marca 2005, 16:02 |
@ |

|
Ocena: 40 Blondynka dzwoni na informację:
- Chciałabym się dowiedzieć jak długo jedzie pociąg z Warszawy do Gdańska ?
- Chwileczkę...
- Dziękuję!
ROTFL |
27 marca 2005, 21:45 |
@ |

|
Ocena: 27 Na przyjęciu, jeden z gości do brunetki:
- Jedź do domu i zobacz, czy Cię tam nie ma?
Zdenerwowana brunetka odjeżdża. Na to blondynka:
- Ale ona głupia, przecież mogła zadzwonić.
ROTFL |
27 marca 2005, 20:43 |
@ |

|
Ocena: -6 Blondynka robi zakupy w supermarkecie. Nagle rozlega się dzwonek jej komórki. Zadowolona rozpoczyna rozmowę:
- Ah, to Ty mamusiu, skąd wiedziałaś gdzie jestem?