Dowcipy, kawały - o zwierzętach
Paula |
20 maja 2007, 11:28 |
@ |

|
Ocena: -202 Żaba do skunksa:
-Czemu taki smutny jesteś?
-Bo nie wiem, kim jestem.
-A śmierdzisz?
-Noo.
-A masz włosy?
-Noo.
-To cipa jesteś.
justa, madzia i mika |
18 maja 2007, 14:56 |
@ |

|
Ocena: -377 Słoń zdenerwowany wali głową w drzewo, aż drzewo się trzęsie. W końcu jedna z mrówek spada mu na kark, a druga do niej z góry:
-Uduś ch..., uduś!
Kami$ |
16 maja 2007, 10:05 |
@ |

|
Ocena: -275 Tata królik uczy syna jak się bzyka:
-Widzisz synku, jesteśmy małe zwierzątka, wszyscy nas chcą zjeść, dlatego musimy wszystko robić szybko. Oto cztery królicze dziewczynki. To się robi tak, przyglądaj się:
-Razdwatrzycztery! Zrozumiałeś? To powtórz!
-Raz, dwa, trzy, cztery!
-Nie! Razdwatrzycztery! Powtórz!
-Raz, dwa, trzy, cztery.
-NIE! Patrz uważnie: razdwatrzycztery. Powtórz!
-Razdwatrzyczterypięć. Oj, przepraszam tato!
Lewusek & Major |
13 maja 2007, 12:05 |
@ |

|
Ocena: 33 Wchodzi Murzyn do baru z papugą na ramieniu. Barman pyta:
-Skąd to masz?
Papuga na to:
-Z Afryki!
Patryk89 |
05 maja 2007, 10:45 |
@ |

|
Ocena: 140 Z samego rana zajączek przychodzi do sklepu, ale kolejka taka że z 50 osób za drzwiami stoi. Niewiele myśląc zaczyna się przeciskać, rozpycha się łokciami, jest już prawie przy drzwiach gdy nagle niedźwiedź łapie go za uszy:
-Spadaj zając na koniec kolejki! - po czym rzuca nim 20 metrów dalej. Zajączek podnosi się z ziemi, otrzepuje z kurzu po czym znów zaczyna mozolnie pchać się w górę kolejki. Gdy jest już prawie przy drzwiach znów łapie go niedźwiedź i znowu wykopuje na koniec. Zajączek powtarza jeszcze manewr kilkakrotnie - zawsze z tym samym skutkiem, w końcu siada zrezygnowany na krawężniku:
-Mam to w dupie! Dzisiaj sklepu nie otwieram...
Roxia |
01 maja 2007, 08:41 |
@ |

|
Ocena: -94 Słoń zwraca sie z proźbą do wróbelka....
-Wrobelku jeśli zgodzisz sie wlecieć do mojej trąby i wylecieć odbytem,dam Ci 5 złotych...
Wróbelek przystaje na propozycje i wlatuje.W tym samym momencie słoń krzyczy:
-Ekstaaaaazzzzaaaa,EEekkssstttaazaa.
Poczym wróbelek wylatuje.
Słoniowi spodobało sie to...i ponawia swoją proźbę,oferując w zamian 10 złotych. Wróbelek przystaje na propozycje..Wlatuje ponownie...
Słoń znów uszczęsliwiony krzyczy
-Ekkstaza eekkksstaazza!!!
Słoń, już poraz trzeci powiela swoją propozycję, oferując wzamian zwiększoną ilość zapłaty. Wróbelek już trochę zmęczony i wyczerpany,zgadza sie poraz ostatni i wlatuje słoniowi w trąbę. W tym samym czasie słoń szybko wkłada sobie trąbę w odbyt i krzyczy:
-Ekstaza,ekstaza, Wieczna ekstazaaa!
MATEO |
25 kwietnia 2007, 19:13 |
@ |

|
Ocena: 65 Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzą na życzenie. Jako pierwszy klient przyszedł Tygrysek. Króliczek się go pyta:
-Jaką muzę ci zapuścić Tygrysku?
-Wiesz może jakiś Hip Hop.
Tygrysek wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi:
-Nie no niezły wypas Królik - I zarzucił mu piątaka.
Następnie przyszła Tygrysica. A króliczek się jej pyta:
-Jaka muzę ci zapuścić Tygrysico?
-Hmm może jakiś Dance.
Tygrysica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak tygryskowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka Niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem:
-Jaką muzę ci zapuścić Niedźwiadku?
Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia:
-Cokolwiek tylko daj mi się załatwić!
No to króliczek wpuścił Niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka Niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy:
-Kuźwa Królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!!!
MIKi36 |
16 kwietnia 2007, 09:02 |
@ |

|
Ocena: -241 Za kilka dni ma przyjechać do córki matka. Lecz mąż ma papugę, która bardzo bluźni.Zastanawiają się co z nią zrobić? Bo jak teściowa przyjeżdża to zagląda wszędzie. Mąż zaproponował, by w dniu przyjazdu teściowej schować ją do lodówki. Teściowa przyjechała, zagląda do każdego pokoju, łazienki, po wszystkich szafach. Nagle zgłodniała i zajżała do lodówki:
-O papuga!
A papuga na to:
-A co k...wa, myślałaś, że pingwin?!
tyson |
15 kwietnia 2007, 12:42 |
@ |

|
Ocena: 873 W lesie zostało zrobione zebranie w sprawie sexu z padliną. Zwierzęta postanowiły zrobić zakaz sexu z padliną. Pewnego pięknego dnia idzie sobie zajączek i zobaczył padlinę sarenki rozejrzał się i mówi: nikt mnie nie widzi a żal by było przegapić taką okazję. Zajączek podleciał do sarenki padliny i zaczął ją dawać. nagle za drzewa wyskakuje wilk i mówi:
-Mam Cię!
Zajączek przestraszony mówi:
-Jak Boga Kocham, na ch**u mi padła!
Daniel |
14 kwietnia 2007, 09:32 |
@ |

|
Ocena: -33 Kura sie pyta kury:
-Po ile te twoje małe jajka?
-Po 35 groszy. A twoje po ile te duże jajka?
-A duże, to się cenię po 50 groszy.
-Eee tam, dla 15 groszy szkoda dupy nadwyrężać.