Skąd jesteś?

    » Wyniki » Archiwum
    Dowcipy, kawały - dla dorosłych
    Karolina | 10 kwietnia 2013, 17:30 | @ | | Ocena: 65
    Córka pyta się mamy:
    -Mamo, mogę iść na dyskotekę?
    -Tak, tylko uważaj na Szybkiego Bill`a
    Córka bawi się na imprezie, podchodzi do niej jakiś koleś i mówi:
    -Cześć, jestem Szybki Bill, rozkracz nóżki
    -Nie, bo mi wsadzisz
    Na co Bill:
    -Rozkracz, bo wyciągnąć nie mogę
    Karolina | 17 marca 2013, 21:58 | @ | | Ocena: 101
    98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
    - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna...
    Doktor myśli chwilę i mówi:
    - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
    Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
    - Nie - odpowiada staruszek.
    - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
    - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić!
    - I do tego punktu właśnie zmierzałem...
    dworakd | 24 listopada 2012, 12:35 | @ | | Ocena: 21
    Przychodzi do lekarza na badania okresowe 80-letni staruszek.
    Lekarz pyta go:
    - Jak się pan dziś czuje?
    - Jak w niebie, fantastycznie! Kochałem się z 18-letnią dziewicą i zaszła w ciążę! I co pan na to?
    Lekarz pomyślał i mówi:
    - Kiedyś znałem znakomitego leśniczego. Pewnego dnia, idąc na polowanie, pomylił się i zamiast strzelby wziął parasolkę.
    Głęboko w lesie wytropił wielkiego niedźwiedzia, podszedł blisko, wycelował i nacisnął spust! I wie pan, co się stało? Parasolka wystrzeliła, a niedźwiedziowi odpadła głowa!
    - Niemożliwe! Ktoś inny musiał do niego strzelić!
    - No właśnie, do tego zmierzam...
    dworakd | 14 listopada 2012, 11:33 | @ | | Ocena: 31
    - Mieciu, jakbym się przespał z Twoją żoną, to byśmy byli szwagry czy swaty?
    - Wtedy to byśmy byli kwita.
    dworakd | 13 października 2012, 17:40 | @ | | Ocena: 60
    Facet złowił złotą rybkę. Rybka patrzy się na niego i mówi:
    - Wypuść mnie, to spełnię Twoje jedno życzenie.
    Na to facet:
    - Ok, to ja chcę super willę, wypasiony samochód w garażu i żeby moja żona wyglądała jak seksbomba.
    - Ale to są 3 życzenia, a ja powiedziałam, że spełnię jedno.
    - No dobra rybko, to zrób co się da zrobić.
    Facet odhaczył rybkę i wrzucił do rzeki. Wraca do domu, patrzy a tam wielka, nowoczesna willa, zagląda do garażu i widzi wypasiony, sportowy samochód, zagląda do sypialni, gdzie leży żona po metamorfozie, wyglądająca jak seksbomba. Facet myśli sobie ile to rybka dobrego dla niego zrobiła i decyduje, że musi się jej jakoś odwdzięczyć. Wraca więc nad rzekę, skacze na główkę i krzyczy:
    - Rybko! Złota rybko!
    Rybka w końcu przypłynęła, facet wziął ją na ręce i mówi:
    - Rybko tyle dla mnie zrobiłaś dobrego, jak ja Ci się mogę odwdzięczyć?!
    Rybka odpowiada:
    - No wiesz, w sumie to dawno seksu nie uprawiałam.
    - Ale rybko, przecież ja jestem człowiekiem, a Ty rybką, to tak nie bardzo jest jak.
    Rybka na to:
    - Bo wiesz, ja mam taką moc, że mogę się zamienić w człowieka, ale potrzebuję energii, a dużo zużyłam na te Twoje życzenia, więc mogę się zamienić jedynie w 11-letnią dziewczynę. Tak, maksymalnie 11 letnią dziewczynkę.
    - No i tak to Wysoki Sądzie było, a nie tak jak ta gówniara opowiada!
    dworakd | 01 lutego 2012, 14:09 | @ | | Ocena: -302
    Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
    - Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z panienką i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
    - To niech pan ściągnie spodnie - mówi lekarz - i pokaże mi tego przyjaciela.
    dworakd | 11 października 2011, 21:50 | @ | | Ocena: -286
    Gość posuwa nowowyrwaną panienkę. Zrobił co do niego należało, a dziewczyna:
    - Słuchaj Misiaczku, mógłbyś jeszcze raz?
    - Dobra, ale potrzebuję się zdrzemnąć 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie za jaja.
    Dziewczyna lekko zdziwiła się, ale złapała za wór i trzyma. Po 15 minutach facet obudził się i znowu dokonał aktu kopulacji. Dziewczyna zadowolona, ale naszła ją chęć na jeszcze, więc pyta:
    - Nie dałoby rady jeszcze raz?
    - Okej, tylko muszę się znowu zdrzemnąć 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie z jaja.
    Jak sobie zażyczył, tak zrobiła. Minęło 15 minut, gość się obudził i znowu zrobił swoje. Tym razem w pełni zadowolił dziewczynę. Ona zbiera się już do wyjścia, ale postanowiła coś niecoś wyjaśnić:
    - Powiedz mi Misiu jak to jest, że trzymanie za jaja tak szybko Cię regeneruje?
    - Eee, ja tak mam, że się regeneruję, trzymanie za jaja nic nie daje.
    - To po co mi kazałeś trzymać?
    - Chciałem się zdrzemnąć, ale Cię nie znam, więc bałem się, żebyś mi mieszkania nie obrobiła.
    dworakd | 01 maja 2011, 16:22 | @ | | Ocena: -425
    Do eleganckiej restauracji wchodzi blond dama. Siada przy stoliku i zamawia kawę. Kelner w pokłonach przynosi tę kawę, stawia przed nią i odchodzi. Dama zaczyna pić zamówiony napój. Wtem mina jej rzednie. Zniesmaczona wzywa kelnera:
    - Proszę pana! Ta kawa śmierdzi brudnym ch**m!
    Kelner podnosi filiżankę wącha ze wszstykich stron. Po chwili stwierdza:
    - Pani będzie łaskawa wziąć filiżankę w drugą rękę.
    benio21 | 19 lutego 2011, 23:20 | @ | | Ocena: 9
    Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry
    - Za ten czyn zapłacisz krwią!
    Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi
    - Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
    - Oj, nie marudź! - mówi wąż - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach
    dworakd | 04 lutego 2011, 19:11 | @ | | Ocena: -218
    - Mamo, mamo zrób mi śniadanie....
    - Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić
    "mamo".
    - No to jak mam mówić?
    - Normalnie, Andrzej.
    HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!