Dowcipy, kawały - o duchowieństwie
Isabella |
17 grudnia 2009, 20:39 |
@ |

|
Ocena: 0 W kinie trwa seans filmowy. Ciemno... Nagle rozlega się oburzony męski głos:
-Panie, weź pan stąd ta rekę! To nie spódnica tylko sutanna!
beti |
09 września 2007, 12:16 |
@ |

|
Ocena: 16 Na plebanii odbywa się wizytacja biskupa. Ksiądz pokazuje kuchnię, łazienkę, następnie sypialnię, w której łóżko przedzielone jest deską na pół. Zaciekawiony biskup pyta:
-Dlaczego to łóżko jest tak podzielone?
-A bo ze względu na małą ilość pomieszczeń muszę spać tutaj z siostrą Konsoletą - odpowiada ksiądz.
-Oj, a co gdy się księdzu zechce?
-Wtedy idę na spacer.
-Hmm, a co gdy się siostrze zechce?
-Wówczas ona idzie na spacer.
-A jak się zechce wam obojgu?
-Wtedy deska idzie na spacer.
Minos |
14 lipca 2007, 10:24 |
@ |

|
Ocena: 128 Jadą trzy zakonnice samochodem. Pierwsza mówi:
-Ja jak byłam u księdza proboszcza i tam sprzątałam, to znalazłam gazetki pornograficze.
-I co znimi siostra zrobila?
-Spaliłam!
Druga:
-A ja jak byłam u księdza proboszcza i sprzątałam, to znalazłam prezerwatywy.
-I co z nimi siostra zrobiła?
-Poprzekuwałam.
Trzecia zakonnica zemdlała...
wpbos |
09 lipca 2007, 11:12 |
@ |

|
Ocena: 88 Zakonnica stoi przy drodze i zatrzymuje samochody. Chce dostać się do klasztoru. Nagle zatrzymuje się nowy Mercedes, zakonnica wsiada. Za kierownicą siedzi niezła laska. Jadą tak, a zakonnica rozgląda się po samochodzie:
-Ładny samochód pewnie męża?
-Nie, to od kochanka - odpowiada kobieta.
-Śliczną ma pani biżuterię, pewnie mąż kupił?
-Nie to od innego kochanka.
Zakonnica na chwilę zamilkla, ale widzi futro z tyłu na siedzeniu, więc mówi:
-Śliczne futerko, pewnie mąż kupił?
-Nie, to od trzeciego kochanka - odpowiada kobieta.
Resztę drogi zakonnica już nic nie mówi, tylko rozmyśla. Podjeżdżają pod klasztor, zakonnica wysiada i idzie do swojej celi. Zamyka się w niej i myśli, nagle słychać cichutkie pukanie do drzwi:
-Siostro Łucjo, to ja: ksiądz Marek, niech siostra mnie wpuści.
Na to siostra wybucha:
-Niech sobie ksiądz te bombonierki w dupę wsadzi!
RobotLFLR |
01 lipca 2007, 12:12 |
@ |

|
Ocena: 48 Jedzie ksiądz autobusem. Siada obok niego pijak, który śmierdzi alkoholem. Po chwili pijak pyta:
-Proszę księdza, jak można się nabawić artretyzmu?
Ksiądz pomyślał, że to dobry moment, żeby mu dogadać.
-Bracie, jeśli ktoś pali, ćpa, pije, cudzołoży, kradnie, to Bóg zsyła na niego artretyzm.
Pijak wrócił do czytania trzymanej w ręce gazety. Księdzu zrobiło się go żal:
-A ty masz artretyzm?
-Nie, właśnie czytam, że papież ma...
Robot |
30 czerwca 2007, 11:10 |
@ |

|
Ocena: 1 Para młoda w drodze do kościoła zginęła w wypadku samochodowym. W niebie pytają się św. Piotra:
-Czy moglibyśmy tutaj wziąć ślub?
-Zobaczę co da się zrobić.
Mijają trzy miesiące. W tym czasie para nabrała trochę wątpliwości.
-Możecie wziąć ślub!
-A jeślibyśmy chcieli się rozwieść?...
-Co? Jeśli tyle czasu tu jakiegokolwiek księdza szukałem, to jak ja tu prawnika znajdę?!
LEFLER |
17 czerwca 2007, 11:41 |
@ |

|
Ocena: 27 Bóg postanowił sprawdzić, co dzieje się na Ziemi. Wziął ze sobą anioła. Dochodzą do wsi, gdzie rolnik orze pole, a w domu obok rodzi kobieta i krzyczy.
-Czemu ci ludzie tak się męczą?
-Czyż nie powiedziałeś: "I w pocie czoła pracować będziesz. I w bólu swe potomstwo na świat wydawać będziesz"?
-No tak, ale ja żartowałem!
Dochodzą pod kościół, gdzie stoją luksusowe wozy, a w środku impra.
-Tu mi się podoba! Kto to?
-To ci, co wiedzą, że żartowałeś.
3CT |
13 czerwca 2007, 11:46 |
@ |

|
Ocena: 139 Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
-A jak tam u Was po wyborach?
-Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczyńskiemu 6 palców.
-A jak tam u Was z bezrobociem?
-Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już
zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
-A co w szkolnictwie?
-Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
-Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
-Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie: nie cudzołóż?!
-Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
-A co miał powiedzieć? Nie pie**ol?!
LEFLER |
12 czerwca 2007, 10:52 |
@ |

|
Ocena: -529 Ulicami Krakowa idzie młody Karol Wojtyła. Nagle zatrzymuje Go SSman.
-Dokumenty!
-Zapomniałem!
-Dokumenty!
-Jak Boga kocham: zapomniałem!
-No to pod ścianę. Nie będziesz mi tu podskakiwał!
Wtedy na niebie pojawia się Anioł Pański:
-Oszczędź Go! On będzie w przyszłości wielkim człowiekiem, papieżem i zostanie ogłoszony świętym!
-No dobra... Ale mam jeden warunek: zostane papieżem zaraz po nim!
(z całym szacunkiem dla JP2 i B16)
Baksisz |
03 maja 2007, 09:39 |
@ |

|
Ocena: 46 Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go policjant:
-Bez świateł? Mandat 50 złotych!
-Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem...
-Co?! We dwóch na rowerze?! 100 złotych!
Ksiądz płaci, odjeżdża i myśli: Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach.