Dowcipy, kawały - narodowościowe
jendrek550 |
24 września 2007, 11:22 |
@ |

|
Ocena: -97 Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi światło, potem znów je zapala.
-Co ty robisz? - pyta żona
-Przecież kartki mogę przewracać po ciemku.
rotfl |
23 września 2007, 11:36 |
@ |

|
Ocena: -255 Bush otrzymał zaszyfrowaną depeszę o treści: 370HSSV- 0773H i przekazał ją do rozszyfrowania CIA. CIA też nie wiedziała o co chodzi, wobec czego depeszę wysłano do Clintona. Ten, po zapoznaniu się z depeszą, powiedział:
-Wystarczy przeczytać ją do góry nogami.
3CT |
28 sierpnia 2007, 10:03 |
@ |

|
Ocena: -89 Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
-Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś?
Ruski wyjmuje butelkę wódki.
-Coś ty!? Pół litra na czterech?!
anioł |
16 sierpnia 2007, 22:19 |
@ |

|
Ocena: -4 Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
-Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
-Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
-Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi:
-Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mgłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
-A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...
anioł |
16 sierpnia 2007, 10:42 |
@ |

|
Ocena: -193 Barman urządził zawody w tym kto rozpozna najlepiej swój rodzimy trunek. Pierwszy pije Anglik i mówi:
-To jest piwo, a mianowicie Dog**.
Drugi pije Francuz i mówi:
-To jest wino, a nazywa się Szato i pochodzi z południowego stoku góry.
Trzeci pije Polak, przechyla kieliszek i mówi:
-Żytnia...
Przerywa mu barman:
-Nie, nie to jest bimber.
Na to Polak:
-Nie, nie, ja podaję adres: Żytnia 14, mieszkania 8.
Klaudynka95sweet |
10 sierpnia 2007, 10:42 |
@ |

|
Ocena: -246 Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
-Jak dojść do Kairu?
-Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.
rotfl |
02 sierpnia 2007, 10:32 |
@ |

|
Ocena: -188 Mały Szkot prosi tatę:
-Tato, kup mi bilet na karuzelę.
-Cicho! - odpowiada ojciec - Nie wystarczy ci, że Ziemia się kręci?!
rotfl |
24 lipca 2007, 11:24 |
@ |

|
Ocena: -154 -Dlaczego Ruscy kradną w Niemczech 2 Mercedesy?
-Bo wracają przez Polskę.
Mancini |
06 lipca 2007, 11:06 |
@ |

|
Ocena: -229 Dwaj murzyni sikają z mostu:
-Ale zimna woda!
-Noo, a jakie muliste dno!
Magda_92 |
25 czerwca 2007, 10:55 |
@ |

|
Ocena: -162 W czasie pomarańczowej rewolucji putin dzwoni do sztabu Juszczenki i mówi:
-Umożliwimy wam przejęcie władzy, ale musicie nam dać Lwów i Kijów.
W sztabie lekka konsternacja, po chwili odpowiadają:
-Ok, damy wam kijów, ale lwów musicie sobie sami nałapać.