Dowcipy, kawały - narodowościowe
Ser Arkadiusz |
20 czerwca 2007, 11:40 |
@ |

|
Ocena: -194 Kubańczyk, Szkot, Irlandczyk i Polak jadą pociągiem. W pewnym momencie Kubańczyk wyjmuje cygaro. Najlepsze, prosto z Kuby, warte kupę szmalu. Podpala je, bierze jednego macha i wyrzuca przez okno.
-Co robisz?-dziwią się pozostali.
-Jestem Kubańczykiem, w moim kraju jest mnóstwo takich cygar, mogę sobie pozwolić na to.
Mija trochę czasu. Szkot wyjmuje butelkę pięćdziesięcioletniej Whisky, cudowny kolor i aromat, oczywiście cena również odpowiednia.
Nalewa sobie pół szklaneczki i również wyrzuca resztę przez okno. Wszyscy oczywiście zdziwieni, Szkot odpowiada:
-W moim kraju takiej Whisky jest pod dostatkiem, gdzie się człowiek nie odwróci tam mnóstwo takich butelek.
Ponownie mija trochę czasu. Nagle wstaje Irlandczyk... i wyrzuca Polaka przez okno.
chicken |
16 czerwca 2007, 11:14 |
@ |

|
Ocena: -222 Doroczny zjazd feministek. Jedna z pań wychodzi na mównicę i donośnym głosem oznajmia:
-Drogie Panie! Od dzisiaj nie pierzemy i nie gotujemy swoim mężom!.
Wszystkie panie wstały i wiwatują.
Po roku znowu odbywa się spotkanie. Pierwsza na mównicę wychodzi Francuzka i mówi:
-Powiedziałam do męża: od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Na pierwszy dzień nic nie widzę, na drugi dzień nic nie widzę, na trzeci patrzę, a Pierre robi sobie kanapki!
Całe zgromadzenie reaguje owacjami na stojąco. Kolejna wychodzi Niemka i opowiada:
-Powiedziała do Hansa: od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Na pierwszy dzień nic nie widzę, na drugi dzień nic nie widzę, na trzeci patrzę, a Hans pierze sobie skarpetki!
Znowu wszystkie kobiety biją brawa. Na mównicy pojawia się Rosjanka:
-Powiedziała do Iwana: od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Na pierwszy dzień nic nie widzę, na drugi dzień nic nie widzę, na trzeci nic nie widzę, na czwarty dzień zaczęłam widzieć na jedno oko.
Artas93 |
18 maja 2007, 14:49 |
@ |

|
Ocena: -194 Przyszedł diabeł to Polaka Ruska i Niemca:
-Jak nie chcecie iść do piekła musicie pokonać jedno zadanie.
Polak pyta:
-Jakie?
-Musicie sobie załatwic taki samochód żeby przejechał w 3metrowym basenie wypełnionym gównem.
Rusek wziął Porsche i wyjechał lech już przy starcie zatonął... Niemiec wziął Lamborghini i niestety w połowie drogi zatonął... Polak wziął Fiata 126p i szokując wszystkich przemknął bez problemowo... Diabeł sięgo pyta:
-Jak ty to zrobiłeś, że przejechałes takim gównem?
-Rzecz w tym że gówno w gównie nie tonie...
Krzych |
12 maja 2007, 10:11 |
@ |

|
Ocena: 6 Polak, Niemiec i Rosjanin założyli się, kto dłużej wytrzyma w budzie z capem. Pierwszy wszedł Polak. Siedzi minutę, dwie, pięć i po pięciu minutach wyskakuje krzycząc:
-Nie mogę, nie mogę!
Następnie wszedł Niemiec. Siedzi minutę, dwie, pięć, dziesięć, aż w końcu wyskakuje po dwudziestu minutach:
-Nie mogę, nie mogę!
Przyszedł czas na Rosjanina. Wszedł do budy, zamknął drzwi, a po 5 sekundach wyskakuje cap:
-Nie mogę, nie mogę!
Tomek |
08 maja 2007, 11:14 |
@ |

|
Ocena: 20 Przychodzi indianin do wodza Apaczów i pyta:
-Dlaczego Amerykanie mają takie ładne imiona, a my Indianie takie brzydkie?!
-Brzydkie? Czy nie podoba ci się moje imię: Orle Pióro?
-Podoba.
-A imię twego brata: Wielkiego Niedźwiedzia?
-Podoba.
-To dlaczego zawracasz mi głowę Śmierdzący Mokasynie?!
gaga |
06 maja 2007, 21:30 |
@ |

|
Ocena: -34 -Czym się różni rosyjska prostytutka od pizzy?
-Pizzę zawsze możesz zamówić bez gzrybów!
Majki |
23 kwietnia 2007, 20:11 |
@ |

|
Ocena: 12 Czterech Murzynów niesie na lektyce szejka... Biegną przez dżungle... Nagle pada strzał, jeden Murzyn pada... Szejk schodzi z lektyki, patrzy na Murzyna i mówi:
-Ku**a, to już czwarta opona w tym miesiącu...
justa, madzia i mika |
22 kwietnia 2007, 10:53 |
@ |

|
Ocena: 12 Do banku w Szwajcarii wchodzi Żyd z walizką, podchodzi do kasjera i szepcze:
-Proszę pana,w tej walizce jest milion euro, chciałem u Was założyć konto.
-Proszę mówić głośniej -odpowiada kasjer - przecież bieda, to żaden wstyd.
Aśka |
27 marca 2007, 15:29 |
@ |

|
Ocena: 20 Polak, Niemiec i Rusek założyli się która teściowa jest grubsza. Niemiec mówi:
-No chłopaki moja teściowa to się wdrzwi 80 cm. nie mieści.
Na to rusek
-A moja to w kanapę 90 cm. nie wejdzie.
Polak na to
-Chłopaki jak moja teściowa zaniosła majtki do pralni, to powiedzieli, że spadochronów nie przyjmują.
KAPI:-) |
27 marca 2007, 15:28 |
@ |

|
Ocena: -2 Samolotem lecą: Polak, Niemiec i Rusek. W pewnym momencie Rusek wypadł i Polak zdąrzył złapać go za penisa i mu wyrwał. Idzie do Niemca i mówi:
-Rusek wypadł!
-Ch*j z nim!
-Nie, ch*j z nami...