Eh... zatrudnili mnie, żebym tak leżał i myślał. Podoba się Wam to chociaż?

» Wyniki » Archiwum
Dowcipy, kawały - badziewia
batat | 30 maja 2009, 22:43 | @ | | Ocena: 4
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i
mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
maczo1995 | 23 kwietnia 2009, 12:52 | @ | | Ocena: 8
Żona do męża:
-Stasiu ja chcę komórkę!
-Ale Krycha po co ci komórka?
-Trzeba iść z duchem czasu.
-Nie zgadzam się!
No ale po tygodniu błagań i namawiania Stachu się zdenerwował poszedł na podwórko i zbił jej z desek komórkę:
-Proszę masz czego chciałaś.
-Ale mnie nie oto chodziło. Ja chciałam dzwonić i pisać esemesy.
Nastała noc, małżeństwo poszło spać, a chuligani widząc nową komórkę napisali na niej sprayem ,,Krycha to ku**a"
Z rana Stachu krzyczy do małżonki:
-Krycha wstawaj - esemes przyszedł!
Pażdzioch=)Głogów | 29 maja 2005, 12:03 | @ | | Ocena: -39
Siedzi dwóch pijaków na ławce, nagle jeden z nich wyciąga wino a drugi mu nalewa mówiąc: ej Władzio słyszałem, że po tym winie ślepnie sie a Władzio na to: lej szybciej bo ciemno sie robi.=)
konixon | 26 maja 2005, 18:03 | @ | | Ocena: -4
Juhas widzi bacę prowadzacego duże stado owiec.
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Bedę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.
_magda_ | 22 maja 2005, 21:13 | @ | | Ocena: -56
Kto rano wstaje ten leje jak z cebra.
_magda_ | 22 maja 2005, 21:11 | @ | | Ocena: -19
Żona mówi do męża:
- Tak dalej być nie może!! Musisz wybrać! Piwo albo ja!
Mąż myśli, myśli, w końcu pyta:
- A ile tego piwa?
_magda_ | 17 maja 2005, 18:03 | @ | | Ocena: 12
Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, miałem ostatnio freudowskie przejęzyczenie ...
- Jak to?
- Przyjechali teściowie i jedliśmy wspólnie obiad. No i jak chciałem
powiedzieć "Kochanie, daj mi zupy" to jakoś tak mi się pomyliło i
powiedziałem:
- Kochanie, daj mi dupy.
I to przy teściach ... Głupio tak nie?
- Eee tam, nie przejmuj się, w końcu to żona. Ale ja to dopiero miałem
freudowskie przejęzyczenie...
- Jakie?
- Sytuacja jak u Ciebie, teściowie, obiadek itede. No i chciałem powiedzieć
"Kochanie, podaj mi soli", a wyszło:
- Ty ruro, zmarnowałaś mi całe życie!
wrobel | 15 maja 2005, 18:07 | @ | | Ocena: -77
Poszła baba na spacer pieszo zmecyła sie to pobiegła ;)
wrobel | 15 maja 2005, 18:07 | @ | | Ocena: -31
Siedzi papuga w oknie, patrzy a tam policjant idzie po chodniku i woła:
-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty chuju!
Na drugi dzien papuga siedzi w oknie i wola:
-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty chuju!
Policjant wkurwiony idzie do wlasciciela papugi i mowi:
-Panie, jak ta papgu jeszcze raz tak do mnie powie to pana zalatwie.
Na trzeci dzien papuga siedzi w oknie i wola:
-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty wiesz co.......
wrobel | 15 maja 2005, 18:04 | @ | | Ocena: 5
Lecą samolotem Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk.
Lecą nad Chinami, Chińczyk mówi:
-My mamy tyle tego ryżu, że wykarmimy cały naród i jeszcze zostanie.
Przelatują nad Rosją Rusek, mówi:
-A my mamy taką flagę, że pokryje cały kraj jeszcze zostanie.
Na terytorium Niemieckim Niemiec mówi:
-A my mamy tyle chełmów, że okryjemy głowę każdego Niemca i jeszcze zostanie.
Są nad Polską i polak myśli co powiedzieć? Wreszcie mówi:
-A my mamy takiego orła co zje ten ryż, nasra w te chełmy a tą flagą to se dupe wytrze.
HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!