ROTFL |
27 marca 2005, 21:45 |
@ |

|
Ocena: 27 Na przyjęciu, jeden z gości do brunetki:
- Jedź do domu i zobacz, czy Cię tam nie ma?
Zdenerwowana brunetka odjeżdża. Na to blondynka:
- Ale ona głupia, przecież mogła zadzwonić.
ROTFL |
27 marca 2005, 21:45 |
@ |

|
Ocena: 24 Specjalny raport z centrum zarządzania kryzysowego: 20 milionów Polaków pracuje, 7 milionów Polaków uczy się, kolejne 5 milionów siedzi w internecie, 4 miliony uprawiają sex, a tylko jeden idiota czyta smsa...
ROTFL |
27 marca 2005, 21:45 |
@ |

|
Ocena: 69 Jak mi się nudzi, również czytam czyjeś opisy...
ROTFL |
27 marca 2005, 20:58 |
@ |

|
Ocena: 0 Siedzi baca na gałęzi i piłuje ją od strony drzewa. Na to przechodzący turysta:
- Baco, nie róbcie tak, bo spadniecie.
- Eee, ni spadniewa.
- Ja Wam mówię, że spadniecie.
- Ni.
Turysta oddalił się, baca spadł, otrząsnął się i myśli sobie:
- Prorok jaki, czy co?
ROTFL |
27 marca 2005, 20:55 |
@ |

|
Ocena: -1 Turysta przechadza się wzdłóż strumyka i widzi, że baca pierze kota:
- Baco, kota się nie pierze.
- Pierze się, pierze.
- Nie pierze się.
- A ja Wam mówia, że pierze.
Turysta odchodzi. Wraca godzinę później, widzi zdechłego kota i płaczącego bacę.
- A mówiłem, że się nie pierze?
- Pierze się pierze, ino się nie wyzyma.
ROTFL |
27 marca 2005, 20:53 |
@ |

|
Ocena: -5 W Morskim Oku kąpie się baca. Na to jeden z turystów:
- Baco, nie zimno Wam?
- Ni.
- Ciepło?
- Ni.
- To jak Wam jest?
- Jędrzej.
ROTFL |
27 marca 2005, 20:51 |
@ |

|
Ocena: 14 Idzie Jagna brzegiem rzeki, a po drugiej stronie kąpią się Juchasy:
- Jagna, hono do nas.
- Eee, nie ida.
- No chodź.
- Ni, bo bedzieta chcić mnie zgwałcić.
- Eee tam, ni bedziewa.
- A to po co pójda?
ROTFL |
27 marca 2005, 20:46 |
@ |

|
Ocena: 17 Mały Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu zasłałem łóźko.
- To bardzo dobrze.
- Oj, nie bałdzo...
ROTFL |
27 marca 2005, 20:43 |
@ |

|
Ocena: -5 Blondynka robi zakupy w supermarkecie. Nagle rozlega się dzwonek jej komórki. Zadowolona rozpoczyna rozmowę:
- Ah, to Ty mamusiu, skąd wiedziałaś gdzie jestem?
ROTFL |
27 marca 2005, 13:04 |
@ |

|
Ocena: 33 Przychodzi Chińczyk do polskiej restauracji i mówi:
- Kui Jau Ki Ju Na Coca-Cola.
- Dwie puszki czego?