LEFLER |
12 czerwca 2007, 10:52 |
@ |
|
| Ocena:-1038 Ulicami Krakowa idzie młody Karol Wojtyła. Nagle zatrzymuje Go SSman. -Dokumenty! -Zapomniałem! -Dokumenty! -Jak Boga kocham: zapomniałem! -No to pod ścianę. Nie będziesz mi tu podskakiwał! Wtedy na niebie pojawia się Anioł Pański: -Oszczędź Go! On będzie w przyszłości wielkim człowiekiem, papieżem i zostanie ogłoszony świętym! -No dobra... Ale mam jeden warunek: zostane papieżem zaraz po nim! (z całym szacunkiem dla JP2 i B16)
Podziel się ze znajomymi! Wyślij im link do dowcipu:
HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!