OszOloMeQ^^ |
30 stycznia 2008, 10:39 |
@ |
|
| Ocena:-418 Turysta wchodzi do jednego z barów na Kubie i mówi do Barmana: -Piwo proszę -Nie ma Turysta obużony widząc że inni piją piwo zamówił sok i usiadł. Podchodzi do baru brodaty Kubańczyk i mówi: -Kubanos Partyzanos. Barman daje mu piwo spod lady. Turysta wściekły dalej siedzi. Podchodzi drugi Kubańczyk do baru i mówi: -Kubanos Partyzanos. Dostaje piwo spod lady<. Turysta juz wku... podchodzi do baru i mówi: -Kubanos Partyzanos -A gdzie broda? Turysta sciąga spodnie i mówi :-Tajnos Agentos.
Podziel się ze znajomymi! Wyślij im link do dowcipu:
HumorPage.pl - Twoje Źródło Dobrego Humoru od 2005 roku!