Koniec z nieprawdziwymi Mikołajami! Na Węgrzech pozostaną już tylko ten jeden prawdziwy. Wszystko za sprawą rodziców tamtejszych dzieci, którzy zwrócili się do władz z prośbą, aby osoba będąca Mikołajem musiała legitymować się specjalną licencją. Zdaniem rodziców bowiem, wielu Mikołajów nie posiada podstawowych kompetencji potrzebnych do tej profesji. Kandydaci na Mikołaja będą musieli zdawać odpowiedni egzamin, w ramach którego udowodnią, że naprawdę lubią dzieci, potrafią z nimi rozmawiać i mają odpowiednio niski głos. No proszę, niby paradoks, a nie w Polsce.