gość - 15 czerwca 2009, 17:21
Setki waginek się na to rzucą, Janis Spindel zbierze kasę za
te rozmówki selekcyjne, a potem się okaże, że żadna nie
dostanie od niego do pyska z bliska. Wszystkie naiwne popadną w
depresję, feministki ruszą do boju... Wojna światów się
zbliża .